|
Piotr Błaszczeć
|
|
piątek, 06 kwietnia 2007 11:31 |
Europejski Trybunał Praw Człowieka wydając orzeczenie o sygnaturze 62617/00 stwierdził, że podsłuchiwanie przez pracodawcę prywatnych rozmów telefonicznych i czytanie prywatnej korespondencji e-mailowej pracownika jest naruszeniem art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Oczywistym jest, że sposób ten burzy dotychczasową praktykę wielu pracodawców.
Ogólnie rzeczywiście pewna pracownica uczelni stwierdziła, że od 1995 roku zarówno jej prywatna korespondencja przesyłana pocztą elektroniczną, jak i jej rozmowy telefoniczne były podsłuchiwane przez dyrektora szkoły.
Trybunał uznał, że rejestrowanie i przechowywanie prywatnych informacji naruszało prywatność i tajemnicę korespondencji, a dodatkowo było wykroczeniem poza reguły prawa (prawo Wielkiej Brytanii w tym okresie nie regulowało takich kwestii).
Trybunał wyszedł z założenia, że sporadycznie istnieje konieczność monitorowania pracowników przez pracodawców, ale ten przypadek nie kwalifikował się do takiego postępowania w demokratycznym społeczeństwie.
Poszkodowana otrzymała 3 tys. euro odszkodowania oraz 6 tys. euro zwrotu kosztów sądowych.
Więcej na stronie:
http://www.fkn.pl/1,376,1514605,1,wiadomosc.html
|