|
W ostatnim czasie obserwujemy wzmożone działania policji zmierzające do ograniczenia procederu używania nielegalnego oprogramowania w prywatnych przedsiębiorstwach. Jednocześnie zaostrzane są kary za łamanie praw autorskich i używanie nielegalnego oprogramowania.
Coraz częstsze, skuteczne akcje policji, takie jak ostatnia, przeprowadzona przez funkcjonariuszy z otwockiego referatu do walki z przestępczością gospodarczą, są dowodem na to, że piractwo komputerowe nie jest już w Polsce procederem bezkarnym. Tym razem mamy jednak do czynienia z dużym zatrzymaniem, jest to 40 prywatnych użytkowników.
Niepłacenie zarówno przez osoby prywatne, jak i przez podmioty gospodarcze za programy, dzięki którym zyskują oni korzyści majątkowe jest oczywistym złamaniem prawa. W przypadku wykorzystania nielicencjonowanego oprogramowania w celach biznesowych mamy również do czynienia z nieuczciwością w stosunku do innych przedsiębiorstw, które działają fair, przestrzegając praw autorskich do oprogramowania, lecz w związku z tym oferując droższe produkty.
Poza sprawami czysto moralnymi, przestępcy powinni dokonać bilansu zysków i strat, zastanawiając się, co faktycznie jest dla nich bardziej opłacalne: kupno legalnego oprogramowania, czy narażanie się na odpowiedzialność karną, straty finansowe i utratę dobrego wizerunku oraz zaufania klientów, które potem bardzo ciężko odbudować.
[autor: Krzysztof Janiszewski, specjalista firmy Microsoft do spraw ochrony własności intelektualnej]
|