|
Google, Facebook, Mozilla, eBay, Twitter i Yahoo! dołączyły do grupy firm i organizacji protestujących przeciwko uchwaleniu ustawy SOPA (Stop Online Piracy Act).
Ustawa daje Prokuratorowi Generalnemu prawo do nakazania wyszukiwarkom i dostawcom internetu, by zablokowali witryny, na których znajdują się pirackie treści.
Jesteśmy bardzo zaniepokojeni, gdyż ustawa w proponowanej postaci podważa dobrze działające mechanizmy opisane przez Kongres w Digital Millenium Copyright Act, które zapewniają bezpieczeństwo tym firmom, które działają w dobrej wierze i usuwają ze swoich stron zawartość naruszającą prawo - mówią przeciwnicy SOPA.
Przyłączenie się internetowych gigantów do protestu i wysłanie przez nich listu spowodowało, że przedstawiciele tych firm zostali zaproszeni do wzięcia udziału w obradach Izby Reprezentantów.
Zwolennicy SOPA, tacy jak MPAA, wynajęli już prawnika, któremu zlecili analizę ustawy pod kątem jej zgodności z Konstytucją USA. SOPA jest zgodna z Pierwszą Poprawką - napisał Floyd Abrams, znany ekspert specjalizujący się w prawie konstytucyjnym. O tym, jak wielką wagę ma opinia Abramsa świadczyć może chociażby fakt, że jest uznawany za najważniejszego w XX wieku interpretatora Pierwszej Poprawki.
W dalszej części swej opinii Abrams stwierdza: ewidentna zgodność z Konstytucją przepisów zezwalających na wydanie nakazu powstrzymania się od działań naruszających prawa autorskie nie oznacza, co należy podkreślić, że nakaz taki musi być automatycznie lub zawsze być wydawany w przypadku naruszenia prawa, ani że środki stosowane celem wyegzekwowania nakazu mogą wykraczać poza granice wyznaczone Pierwszą Poprawką.
Protest przeciwko ustawom SOPA i PIPA, który przetoczył się przez sieć, już dał pierwsze istotne rezultaty. Kilku senatorów i przedstawicieli Izby Reprezentantów, którzy przedłożyli ustawy, wycofało lub zapowiedziało wycofanie poparcia dla nich.
Senator Roy Blunt już oficjalnie wycofał poparcie dla PIPA, a podobne działanie zapowiedział senator John Boozman. Bardzo istotne jest stanowisko senatora Orrina Hatcha, który przez lata postrzegany był jako sojusznik Hollywood. Hatch zapowiedział, że nie tylko zagłosuje w komisji przeciwko przesłaniu ustawy pod obrady całej izby, ale również wycofa swoje osobiste poparcie.
Spada też poparcie dla SOPA, nad którą trwają prace w Izbie Reprezentantów. Poseł-wnioskodawca John Carter zapowiedział, że jeszcze nie wie, czy ją poprze. Podobną opinię wygłosił inny wnioskodawca, Tim Griffin.
---
Ustawa SOPA daje Prokuratorowi Generalnemu prawo do nakazania wyszukiwarkom i dostawcom internetu, by zablokowali witryny, na których znajdują się pirackie treści.
[źródło: www.kopalniawiedzy.pl - Mariusz Błoński]
|