|
Piotr Błaszczeć
|
|
wtorek, 24 sierpnia 2010 23:15 |
|
W uruchomionej właśnie usłudze Facebook Places znaleziono błędy w ochronie prywatności użytkownika. Michael Zimmer z University of Winsconsin poinformował, że serwis nie chroni przed nieautoryzowanym sprawdzeniem statusu użytkownika.
Facebook twierdzi, że na Places "nikt nie może być sprawdzony bez uprzedniego wyrażenia zgody". Jednak, jak mówi Zimmer, nie jest to prawda.
"Generalnie Places jest usługą opcjonalną - użytkownik musi zainstalować i uruchomić ją na telefonie komórkowym - każdy może być sprawdzony przez dowolną osobę z listy znajomych. Dzieje się tak niezależnie od tego, czy w danym momencie używamy usługi" - stwierdza naukowiec.
Zimmer mówi, że sprawdził w ten sposób lokalizację swojej żony, mimo że nie wyrażała ona zgody na sprawdzanie jej przez usługę Places. Teraz każdy z jego znajomych może zobaczyć informację o dokonanym sprawdzeniu, wraz z imieniem żony. Jej imię pojawia się też na automatycznie generowanej stronie usługi Places.
[źródło: www.arcabit.pl]
|