|
Piotr Błaszczeć
|
|
poniedziałek, 05 lutego 2007 23:33 |
 W USA w stanie Iowa toczy się aktualnie postępowanie antymonopolowe gdzie firma Microsoft zaczyna mieć coraz poważniejsze problemy. Do wiadomości wszystkich właśnie przekazane zostały e-maile (wcześniej miały status poufny) gdzie przedstawiciele kierownictwa Microsoft nawołują do wykradzenia Javy firmie Sun Microsystem. Czy tak właśnie , dzięki takim nieczystym zabiegom Microsoft stał się potentatem?
Teraz widać jak ważna jest informacja i jakie może spowodować konsekwencje... Wspomniana korespondencja pochodzi z 1997 roku. Brały w niej udział osoby odpowiedzialne za powstawanie J++. W chwilami niecenzuralnych słowach nawołują (zgodnie z główną zasadą korporacji promowania systemu Windows) do zignorowania wymogów kompatybilności międzyplatformowej oraz "ukradzenia" i "zabicia" Javy promowanej przez Suna. Wszystko to upublicznione zostało w formacie PDF pod adresem: http://www.iowaconsumercase.org/011107/PX_2768.pdf To już kolejna wpadka korespondencji, bo przecież nie tak dawno (styczeń 2004 - również w tym samym procesie) na świat wypłynął inny "pieprzyk" Microsoftu, kiedy to Jim Allchin wysłał list do Steve'a Ballmera i Billa Gatesa, z którego można przeczytać, że szef działu Windows wolałby pracować dla Apple. Zresztą brzmiało to tak: "Myślę, że nasi pracownicy zapomnieli co oznacza wolny od błędów, elastyczny, bezpieczny i wydajny, jak ważne są obecne aplikacje i nie orientują się z jakimi najistotniejszymi problemami borykają się nasi klienci. Widzę dużo oderwanych od siebie funkcji i ciekawych wizji, ale nie tworzą one dobrego produktu. Na dzień dzisiejszy, gdyby nie to że pracuję w Microsoft, kupiłbym Maca".A do tego kilka dni temu kolejna wiadomość o innym przypadku, gdzie niejaki Kevin Johnson osoba odpowiedzialna za kampanię "Get the Facts", chciał ukryć udział Microsoft-u w finansowaniu badań IDC, na których opierała się akcja informacyjna ponieważ uważał, że w niektórych rejonach dane o koszcie posiadania poszczególnych rozwiązań przedkładały wybór Linuksa nad Windows Server. Choć to akurat wydaje się oczywiste dla wszystkich. O tym też w dokumencie PDF pod adresem: http://www.iowaconsumercase.org/011607/9000/PX09695.pdf I jak tu lubić firmę Microsoft... gdzie widać cel uświęca środki... Choć jeśli chodzi o prowadzenie ostatnio polityki i wprowadzanych nowościach to nawet przeciwnicy muszą przyznać, że Microsoft bardzo przesunął się do przodu. Co akurat wszystkich (w tym mnie) bardzo cieszy bowiem wiadomo, że konkurencja oznacza postęp... a jest jeszcze wiele do zrobienia. O wszystkim szerzej można przeczytać pod adresem: http://iowaconsumercase.org/
|