|
Apple wystąpiło do sądu przeciwko tajwańskiej firmie HTC oskarżając ją o naruszenie 20 patentów, które zastosowano w iPhone'ie. Koncern Jobsa wymienia we wniosku patenty dotyczące interfejsu użytkownika, sprzętu oraz architektury.
Skargę złożono zarówno przed sądem jak i przed amerykańską Komisją ds. Handlu Międzynarodowego. Najprawdopodobniej Apple chce w ten sposób zablokować import urządzeń HTC na teren Stanów Zjednoczonych.
Sądzimy, że konkurencja to rzecz pożądana, ale konkurenci powinni tworzyć własne oryginalne technologie, a nie kraść nasze - stwierdził Steve Jobs. We wniosku zauważono, że Apple rozpoczęło w latach 70. rewolucję na rynku komputerów osobistych oraz ponownie wynalazło komputer osobisty w latach 80..
Wymienianie przez Apple'a interfejsu użytkownika może być dość ryzykownym zagraniem. Musimy bowiem pamiętać, że koncern Jobsa przegrał sądowy spór o interfejs z Microsoftem. Co prawda firma z Cupertino nie podpisała z HTC podobnej umowy, jaką miała podpisaną z koncernem Gatesa, jednak wszystko będzie zależało od tego, jakie naruszenia Apple wskaże. W roku 1994 sąd stwierdził, że Apple nie może domagać się ochrony patentowej na samą ideę graficznego interfejsu użytkownika, ani ideę graficznego pulpitu.
Sprawa jest o tyle ryzykowna dla Apple'a, że Nokia oskarżyła niedawno firmę Jobsa o naruszenie jej patentów, a wśród naruszających urządzeń wymieniła właśnie iPhone'a.
Informacja o pozwie, jaki Apple wytoczyło firmie HTC, wywołała olbrzymi oddźwięk w świecie IT. Jasnym jest bowiem, że tak naprawdę prawdziwym celem Apple'a jest Android i jego twórca, firma Google.
Pozew to pierwszy wystrzał w wojnie - mówi w wywiadzie dla New York Timesa Kevin Rivette, prawnik specjalizujący się w prawie patentowym i były wiceprezes IBM-a ds. strategii własności intelektualnej. Uważa on, że Apple najpierw będzie atakowało azjatyckie firmy, następnie weźmie na cel Motorolę, stopniowo osaczając Google'a. Celem koncernu Jobsa jest przeszkodzenie Androidowi w zdobyciu popularności.
Przypomina się historia sprzed lat, gdy firma próbowała zamknąć przed innymi samą ideę wykorzystania graficznego interfejsu użytkownika.
Obecnie Apple, którego strategia polega na wiązaniu użytkownika ze swoim sprzętem i oprogramowaniem, może chcieć przeprowadzenia podobnego manewru na rynku smartfonów z interfejsem wielodotykowym.
Tymczasem HTC oświadczyło, że nie obawia się pozwu. Tajwańska firma przypomniała, że działa na rynku telefonów znacznie dłużej niż Apple'a. Jej przedstawiciele oświadczyli, iż w międzyczasie również zgromadzili bogate portfolio patentów.
Z kolei przedstawiciele Google'a stwierdzili: "Nie jesteśmy stroną pozwu. Jednak wspieramy nasz system Android oraz partnerów, którzy pomogli nam go opracować".
Na rynku zarówno smartfonów jak i urządzeń przenośnych z ekranem dotykowym działa wiele firm, które są na nim obecne dłużej, niż Apple. Można oczywiście stwierdzić, że technologia Apple'a działa lepiej, niż wcześniejsze dokonania konkurencji, jednak nie powstała ona z niczego. Koncern Jobsa może więc czekać trudna walka.
[źródło: www.kopalniawiedzy.pl - Mariusz Błoński]
|