|
Piotr Błaszczeć
|
|
wtorek, 13 lipca 2010 20:52 |
|
Policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą zatrzymali czterech właścicieli firm, którzy korzystali z nielegalnego oprogramowania. Wartość programów oszacowano na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Ponadto jedna z firm używała zastrzeżonych znaków Playboya. Teraz wszyscy odpowiedzą za użytkowanie programów bez licencji za co grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
W wyniku przeprowadzonych czynności 7 lipca policjanci z Wydziały do walki z Przestępczością Gospodarczą z KWP w Opolu wraz z funkcjonariuszami z Olesna i Dobrodzienia sprawdzili dwie firmy. Zabezpieczyli w nich „pirackie” oprogramowania m.in. systemy operacyjne Microsoft, programy do nawigacji samochodowej oraz laptop, dysk twardy, karty pamięci, nawigację samochodową i płyty CD. Trzej mężczyźni (31-latek z Olesna oraz 24 i 27-latek z Dobrodzienia) usłyszeli już zarzuty.
Następnego dnia (8 lipca) policjanci z KWP i z Namysłowa udali się do kolejnych dwóch firm, tym razem w Namysłowie. W jednej z tamtejszych agencji reklamowych ujawnili nielegalne oprogramowanie warte 30 000 złotych. Były to między innymi programy Adobe Reader, Corel. W trakcie sprawdzeń okazało się, że firma używa także podrobionych wzorów Playboya. Zabezpieczono w niej laptopa, dysk twardy oraz płyty CD i DVD. W drugiej namysłowskiej firmie zabezpieczono laptopa i pendriva, pirackiego Corela i Borlanda. Teraz 27-latek i 25-latek odpowiedzą za korzystanie z nielegalnego oprogramowania, a 27 – latek dodatkowo za używanie znaków firmowych bez zezwolenia.
Za posiadanie nielegalnego oprogramowania kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności nawet do 5 lat.
[źródło: KWP Opole]
|