|
Piotr Błaszczeć
|
|
sobota, 24 marca 2007 14:58 |
Jakiś czas temu o czym pisaliśmy zostały udowodnione Dziury na serwerach Ministerstwa Obrony Narodowej. Reakcja ze strony MON-u była natychmiastowa: wydane zostało oświadczenie, powołany Departament Informatyki i Telekomunikacji MON, wykonany audyt informatyczny i... na tym się skończyło. Portal hacking.pl udowodnił, że MON nadal nie załatało dziur.
Ze strony hacking.pl dowiadujemy się, że 63 dni kompletnie nic nie zmieniło i luki na serwerach MON nadal są aktualne.
Przypomnijmy, tylko że na serwerze MON-u wykryto niezabezpieczone skrypty dające dostęp do wewnętrznych katalogów oraz pozwalające na tworzenie folderów wewnątrz systemu i zapis plików w katalogach publicznych. Pozwalało to (i pozwala nadal) przede wszystkim na swobodną publikację treści na stronach w domenie mon.gov.pl i nie tylko ponieważ na systemie CMS ministerstwa działa kilka rządowych serwisów takich jak np. Dowództwo Operacyjne: www.do.mil.pl
A całość po raz kolejny pokazał Michał Słowik z teamu hacking.pl, którego praca mamy nadzieję poprawi bezpieczeństwo jednego z kluczowych ministerstw w Polsce.
Wszystko to widać na screen-ie:
Więcej w danym temacie na stronach autorów publikacji pod adresem:
http://hacking.pl/Serwery_Ministerstwa_Obrony_Narodowej_nadal_dziurawe.html
|