|
Piotr Błaszczeć
|
|
czwartek, 15 marca 2007 15:26 |
No i po kilku dniach kolejne urządzenia mobilne mają problem z bateriami. W artykule Płonąca Nokia 6280 zamieściłem obrazek wybuchającego wręcz iBooka G4 a teraz przyszedł czas na kolejne produkty spod znaku jabłuszka. Jeden z użytkowników MacBook-a opisał na forum Mac Talk swoją przygodę z baterią w jego laptopie.
User pod nickiem "mattyb" opisał sytuację jak o trzeciej w nocy zbudzony różnymi dźwiękami zobaczył jak coś płonie w jego domu. Początkowo myślał, iż od wywróconej lampki zajęły się zasłony okienne. Po ugaszeniu ognia stwierdził, że przyczyną ognia był właśnie akumulator - roztopiony i spalony co widać na zdjęciach.
Jak do tego doszło? Ogólnie przypadek jak zwykle - wadliwa partia baterii.
Jedyne co zauważył użytkownik to bardzo szybkie rozładowywanie się w ostatnim czasie baterii oraz fakt, że gdy był maksymalnie naładowana jej poziom przeskakiwał ciągle z 99% na 100%.
A teraz jak działa Apple. Lokalny serwis koncernu od razu obiecał użytkownikowi wymianę komputera - "Mattyb" otrzyma MacBooka Pro w aluminiowej obudowie (bardzo udany model).
Cóż widać, że problem baterii coraz częściej może i pewnie będzie dotyczyć użytkowników mobilnych.
Więcej o bateriach pisałem w artykułach:
Kolejny wielki producent wymienia baterie w laptopach
Kolejne wadliwe baterie
A opisany przypadek można dokładnie prześledzić pod adresem:
http://mactalk.com.au/forums/showthread.php?t=28926
|