|
Od około godziny 19 odbywa się zmasowany atak lub awaria rządowych serwisów domen gov.pl. Nie chcemy siać taniej sensacji i wywoływania efektu kuli śnieżnej (a więc do rozniecania DDoS) ale informacyjnie należy podać, iż wszystko zaczęło się od strony www.sejm.gov.pl, na której rzekomo pojawiło się pewne zdjęcie potwierdzające atak.
Screena jego nie znalazłem jednak natomiast Dyrektor Biura Prasowego Sejmu Jan Węgrzyn powiedział: "Jeszcze nie wiadomo, czy to atak. - Specjaliści pracują. Wyłączyliśmy system i badamy co się stało".
Na pytanie, ile czasu strona nie będzie działała odparł, że nie wiadomo.
Wiele portali sugeruje, iż to ewidentny wielki atak hackerski na Polskę i ma on związek ze stanowiskiem Rządu RP popierającym podpisanie ACTA przez Unię Europejską, które zostało przyjęte na posiedzeniu Komitetu do spraw Europejskich Rady Ministrów w dniu 2 sierpnia 2011 r. oraz poprzez pozytywnie zaopiniowane przez Komisje do spraw Unii Europejskiej Sejmu i Senatu.
Swoje poparcie dla przystąpienia Polski do umowy ACTA wyraziły podmioty reprezentujące rynki wydawniczy, filmowy, muzyczny i oprogramowania m.in.: ZPAV, ZAiKS, Stowarzyszenie Filmowców Polskich, Stowarzyszenie Dystrybutorów Filmowych, Business Software Alliance, FOTA i Polska Izba Książki.
Polska ma podpisać ACTA 26 stycznia w Tokio. Rząd przyjął już uchwałę o udzieleniu zgody na podpisanie ACTA i o warunkach jej wykonania.
Minister Administracji i Cyfryzacji Michał Boni poinformował jednak wczoraj, że poprosił premiera o ponowną dyskusję ws. ACTA. Spotkanie to odbędzie się prawdopodobnie we wtorek. Jak poinformował Boni, zwrócił się on w liście do premiera o ponowną dyskusję ws. ACTA, ponieważ są pewne wątpliwości w tej sprawie.
Wątpliwości ma cały świat a konketnie chodzi o projekty: SOPA (Stop Online Piracy Act - ustawa o wstrzymaniu piractwa internetowego) oraz PIPA (Protect Intellectual Property Act - ustawa o ochronie własności intelektualnej), które mają przeciwdziałać udostępnianiu w internecie pirackich kopii twórczości intelektualnej... tyle, że sposób karania za umieszczenie taki źródeł oraz powstałe ograniczenia mogą powodować "niszczycielskie skutki dla wolnego i otwartego internetu" - jak można przeczytać z oświadczenie utrzymującej Wikipedię fundacji Wikimedia, której sprzeciw był dla wielu osób najbardziej odczuwalny.
Do zdezaktywowania serwisu przyznają się hakerzy z grupy Anonymous, którzy na Twitterze umiescili wpis: "TANGO DOWN - sejm.gov.pl", (co oznacza "wyeliminowanie wroga").

Wygląda więc na to, że faktycznie mamy do czynienia ze skoordynowaną akcją... choć my jednak poczekamy na oficjalny komunikat potwierdzony danymi z logów.
Według artykułu 39. ACTA ostateczną datą na jego podpisanie jest 31 marca 2013 r.
Więcej na:
Wszystkich portalach informacyjnych w Polsce ;-)
|