|
Piotr Błaszczeć
|
|
wtorek, 27 lutego 2007 08:52 |
 Jakiś czas temu opisywaliśmy w artykule "Kolejne wadliwe baterie" problemy baterii w laptopach gdzie na zdjęciach można zobaczyć jak naprawdę wygląda niebezpiecznie zbytnie rozgrzanie wadliwej baterii. Widać, że po notebookach przyszła pora na telefony. Poniżej każdy może zobaczyć jak płonie aparat jednego z gigantów na polu telefonii komórkowej - firmy Nokia a ściślej jej model - Nokia 6280.
Wszystko wydarzyło się w Gloucester w południowo zachodniej Anglii. David Crayford, miejscowy taksówkarz był zadowolony z nowego aparatu 3G, i postanowił kupić do niego zestaw samochodowy. Pojechał więc do swojego dostawcy gdzie komórka nagle zaczęła się rozgrzewać a potem już dymić i topić.
Całość zdążyli uwiecznić na na filmie pracownicy sklepu.
Firma Nokia na razie nie przedstawiła swojego komunikatu w tej sprawie (podobno trwają badania uszkodzonego urządzenia). Faktem natomiast pozostaje, że tak jak w przypadku laptopów komórki są aktualnie dedykowane do wszystkiego i ich baterie są maksymalnie wykorzystywane co może prowadzić właśnie do takich scen jak na filmiku poniżej. A ja na nartach ostatnio telefon chowałem w wewnętrznej kieszeni kombinezonu... Więcej o zdarzeniu na stronie: http://www.mobiletoday.co.uk/content/15718.asp?men=&sub=1&txtSearch=smoking A skoro było też o laptopach to tutaj jeszcze za stroną AppleDefects.com zdjęcie iBooka G4, które rzeczywiście robi wrażenie:
|